• Wpisów: 1606
  • Średnio co: 11 godzin
  • Ostatni wpis: 56 minut temu
  • Licznik odwiedzin: 484 932 / 769 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
grubasska
 
Znowu dziś się nie wyrobiłam na autobus i musiałam iść na piechotę :)

Koniecznie, ale to koniecznie, trzeba sprawdzić kto na dziś zapowiadał mrozy i go okrzyczeć :)
Ja szykując się na arktyczne mrozy założyłam:
- dwie pary rajstop
- podkoszulkę, bluzkę na krótki rękaw, na długi rękaw i ocieplaną bluzę
- do butów włożyłam termoochronne wkładki
- założyłam skarpetki
- mega ciepły szal i i czapkę
i co?
I myślałam, ze po 15 minutach umrę z przegrzania :]



Zawsze zastanawaiał mnie fenomen kobiet, a przynajmniej mój.
Jaki fenomen?
Jak dacie mi godzinę zrobię wszystko włosy, paznokcie, makijaż, ubiorę się. I to wszystko w 57 minut, ale jak dacie mi  pół dnia, albo nie daj Szatanie cały dzień,to za nic nie zrobię się na czas, ale to nie ma takiej opcji żebym się wyrobiła :D



Jakiś czas temu wrzucałam na bloga recenzję podkładu Rimell Wake Me Up, dziś wrzucam obiecywane porównanie go z Podkładem Chanel Aqua Vitalumiere :)
Proszę bardzo filmik, a pod filmikiem małe porównanie :)
Chwilę trzeba poczekać na poprawę jakości :)



Chanel
- cena 100zł
- konsystencja leista/wodnista
- krycie średnie
- brak drobinek
- plastikowe opakowanie
Rimmel
- cena 32zł
- konsystencja kremowa
- krycie słabe
- widoczny brokat
- opakowanie szklane


Uwielbiam moją mega ciepłą i mega cudowną bluzę :)
Szukam podobnej, ale nie mogę znaleźć :(
Chcę takich więcej!
Ma cudowny kaptur:
Picture0196.jpg

Cudowny napis:
Picture0207.jpg

Brać kolczyki, czy nie? Całe z malutkich cyrkoni :)
Picture0205.jpg

Tu chciałam tylko pochwalić się nowym kolorem na paznokciach:
Picture0203.jpg

A tu nowym nabytkiem (jeden z prezentów z paczki), który na stałe wchodzi do "stałego zestawu bransoletek" nad którym już dziś się jedna Pani rozpływała w zachwytach ;)
Picture0201.jpg



EDIT:
Dopiero teraz zobaczyłam miniaturę, tzn ten kadr na początku :d
Boski! :D
  • awatar Zenia&Emilia: fajna bluza,lubie takie ;)
  • awatar Panna Nieidealna...: Ale chyba każda tak ma :) Ja jak ktoś mi da z pół godz, godzinę to się spokojnie wyrobię nawet mi czas zostanie... Ale jak cały dzięń to nie ma mocnych bym się wyrobiła. :)
  • awatar gość: bardzo pomocny filmik, super wyglada ten podklad na buzi. widzialam, ze jest u mnie promocja na niego do poniedzialku i w poniedzialek go kupuje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

grubasska
 
Wstałam.
Bo spałam.
Logiczne.

Ale nagle mnie naszło, że ten nowy nos zupełnie nie pasuje Biedronce.
Bo ona wcześniej go nie miała, prawda?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

grubasska
 
Jestem tylko słabą kobietą.
Niestabilną.
Lekko unoszącą się na wietrze.
No ok. :D
Zapędziłam się z tym unoszeniem ;)

Ale słabą wolę mam, i to jest pewne.
Nie potrafię odmówić sobie przyjemności.
Nawet takiej najmniejszej…no nie potrafię, nie potrafię i tyle.
Mimo że przez całą drogę powtarzałam sobie: nie kupisz kremu kokosowego, nie kupisz kremu kokosowego, nie kupisz kremu kokosowego...kupiłam.
Kupiłam i mam zamiar zaraz zrobić sobie z nim naleśniki.
Ciekawie jak to będzie smakowało.

A jak sobie wyobrażę jakie pączki byłyby z nim pyszne…zapamiętać – nauczyć się od babci piec pączki.

Dostałam dziś zaproszenie na szkolenie w pracy: Jak stosować metody kreatywnego rozwiązywania problemów w codziennej pracy.
Oczywiście skorzystam, pójdę bo mam kilka pytań.
Między innymi:
- jak sobie radzić z ciągle szturchającym mnie KzP1, chociaż ciągle mu powtarzam, że tłuszczyk jest mój i ma nie dotykać,
- jak sobie radzić z tym, że ów wymieniony wyżej kolega lubi zamykać mnie w szafie?

No czuje się jak bohaterka dramy rozgrywającej się w gimnazjum :D
No jak z dzieckiem z nim, jak z dzieckiem :)
Ale przynajmniej nie jest nudno :)

Jak Wam minął piątek?
  • awatar Tutuś: coś mi się zdaje, że macie się ku sobie z tym KzP1... ;)
  • awatar LuLu.: @Tutuś: nie,nie :) KzP1 to KzP1 :) dobry kumpel w pracy :)
  • awatar Lucy: co to jest krem kokosowy? mam w domu olej kokosowy, do włosów, skóry i gotowania, ale krem?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

koniczynka87
 
grubasska
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Ewelina Koniczynka:

Wpis tylko dla LuLu.

 

grubasska
 
Zrobiłam listę rzeczy do zrobienia na dziś.
I co?

Lista leży.
Ja leżę.

;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

grubasska
 
Witajcie serdeczności moje :)

Dziś mam dla Was recenzję kosmetyków firmy Joanna z serii sweet fantasy o zapachu waniliowym.
Zauważyłam, że część z Was woli recenzje pisane, więc zabieram się za pisanie.


Ale na początku jeszcze muszę Wam powiedzieć, że niestudiowanie nie jest takie złe ;)
Oko mi nie tika, nie lecą mi włosy, i przede wszystkim mam więcej czasu.
Podczas gdy reszta uczy się do egzaminów i się stresuje, to ja nadrabiam czytanie.
Kupka książek do przeczytania leżąca na moim biurku powoli się kurczy. W wolnych chwilach czytam, czytam, czytam, czytam…chyba jestem domatorem stworzonym do pachnięcia i czytania w wolnych chwilach ;)

Ale dobrze, że w lutym już zaczyna się nowy semestr, bo z drugiej strony nie wyobrażam sobie tego, że się nie uczę, że nagle przestaje wpychać na siłę wiedzę w me zwoje. Ale co zrobić…jak się człowiek uczy tyle lat, to trudno jest mu przestać. Ja Wam powiem, że póki będę miała siły i chęci i póki nie będzie to kolidowało z moją pracą i życiem, to ja mogę uczyć się do końca świata ;)


Czekała na mnie też w domu paczka z wymianki z UK :]
Dużooooooooo w niej kosmetyków :D
Nakręcę filmik, a póki co proszę zdjęcie poglądowe:
DSCN2528.JPG


I foto, mini zestawu który upolowałam w Biedronce
DSCN2530.JPG

Cienie, rozświetlasz i dwie szminki z TWC.
Powiem Wam, że jak macie Biedronki, to szybciutko lećcie po ten zestaw za dyszkę, bo warto.
Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ale są mega trudno dostępne i jak tylko coś z nich widzę to lecę i kupuję :D

DSCN2532.JPG


DSCN2533.JPG



A teraz recenzja pisana oraz filmik :)

Na początku zaznaczę, że kosmetyki dostałam od strony wizaz-club.pl na którą oczywiście Was zapraszam.
*Dostałam cztery kosmetyki:*
- krem do rąk
- żel pod prysznic
- szampon do włosów
- ekspresową odżywkę do włosów.
378412_121143411335809_120515744731909_107272_85069347_n.jpg


Na samym początku muszę zaznaczyć, że kosmetyki mają wręcz obłędny zapach. Który w przypadku kremu do rąk, oraz zestawu do włosów jest bardzo intensywny i utrzymuje się bardzo długo.
Dwa z tych kosmetyków na pewno znowu trafią do mojej kosmetyczki, a  dwa niestety nie, ale o tym zaraz.
Najpierw może o kosmetykach, które na pewno kupię ponownie, czyli krem do rąk i żel pod prysznic.
*Krem do rąk* ma bardzo zbitą i gęstą konsystencje co moim zdaniem jest fajnym rozwiązaniem na zimę. Poza tym krem zostawia na dłoniach film ochronny. Dobrze nawilża, nie przesusza i jak wspomniałam obłędnie pachnie.
*Żel pod prysznic* ładnie pachnie, ale tylko w opakowaniu niestety. Zapach ulatnia się bardzo szybko, ale za to pianę ma fenomenalną! Taką bardzo drobną i delikatną jak żele z TBS. Żel myje , nie wysuszając przy tym, co oczywiście jest plusem.
I teraz czas na *szampon i odżywkę* i tu niestety mimo że spełniają obietnice producenta, nie mogę ich polecić.
To znaczy tak. Włosy po tym duecie są błyszczące, lejące się i pięknie pachnące! Zapach budyniu waniliowego utrzymuje się aż do następnego mycia.
Odżywka, mimo że kremowa i bez spłukiwania – nie obciąża włosów.
Same plusy, więc pewnie zapytacie dlaczego ich jednak nie polecam? Otóż ten duet tak przesusza skórę głowy, że powoduje łupież. I to naprawdę dość spory łupież.
Także mimo plusów, nie mogę go niestety polecić.



Wasza zniecierpliwiona i zirytowana czekaniem Lulu.
Bo ileż można, prawda?
A ja głupia czekam.
Chociaż nie wiem czy jest na co. No ale czekam. Chociaż w sumie nie powinnam. No ale czekam. No mówiłam, że głupia pinda jestem?
Jestem nawet zła.
Powiedziałabym wkurwiona wręcz, ale ja przecież takiego słownictwa nie używam, więc jestem po prostu zła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (26) ›
 

carrollia
 
grubasska
 

Brak dostępu do wpisu

 

grubasska
 
A najgorsze z tego wszystkiego jest, to że teraz chodzę i śpiewam "i'm sexy and i know it"

No ale w końcu ja jestem ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

grubasska
 
Rano o godzinie 05:03 przeżyłam szok.
Najprawdziwszy szok.
Myślałam, że na tym świecie już mnie nic nie zdziwi, ale jednak komuś się  udało.
Nie wiem komu, bo wpatrywałam się w kineskop jak zahipnotyzowana, lecz gotowa w każdej sekundzie najzwyczajniej w świecie zwymiotować.
Ale może napisze o co mi dokładnie chodzi.
Otóż rano o 5:03 odpalam Polsat po codzienną, poranną dawkę jakiejś muzyki (zawsze znajdzie się piosenka, która później chodzi mi po głowie cały dzień) przy której rano ubieram się, maluję się, tańczę i śpiewam.

Odpaliłam i dziś.
I co się ukazało moim oczom?
Teledysk, w których główną atrakcją było przyrodzenie śpiewającego obciśnięte kolorowymi, błyszczącymi slipami!
No prawie przez cały teledysk gościu wymachiwał, i to mu tak skakało i błyszczało się.
A jaki zadowolony był przy tym!
Oczywiście ani melodii, ani słów piosenki nie pamiętam.
Myślę, że:
1. Jakbym oglądała to o normalnej porze nie zrobiłoby to aż takiego uszczerbku na mojej psychice, ale o piątej rano po prostu moje zwoje mózgowe się wyprostowały.
2. Jeżeli byłby to mężczyzna, którego rano chciałabym obserwować w takiej akcji też pewnie nic by się nie stało z moimi zwojami złego. Mogłoby nawet być ciekawie (ale bez tych błyszczących slipów, błyszczącym slipom mówimy nie!)

Niestety.
Od dziś mam uraz do mężczyzn w błyszczących, kolorowych, obcisłych slipach wymachujących przyrodzeniem.
Chociaż z dwojga złego lepszy tamten teledysk niż to:
UWAGA, tylko dla osób pełnoletnich.
www.internetshouldbeillegal.com/



A nie mówiłam?
Ludzie powoli wychodzą na ulice.
No nareszcie.
Chociaż myślałam, że na takie zrywy trzeba będzie czekać zdecydowanie dłużej.
Widać jednak nie dzieje się za dobrze w tym kraju.


Czytałam dziś w Metrze, że wyrazem największej miłości i zaufania jest podanie swojej drugiej połówce hasła do facebooka.
Wow.
Chyba się starzeje.
Ani na prywatnego FB, ani nawet na NK hasła nie pamiętam, a Grono? Ktoś pamięta w ogóle jeszcze grono i używa go? To jeszcze istnieje? O…nawet już chyba nie mam maila pod którym tam się rejestrowałam :)

Kissbox znowu przekłada zamówienia.

Kupiłam dziś sobie drożdżówki.
Jakby się mogło zdawać całkiem normalne, dwie drożdżówki.
Jak się okazało nie tak całkiem normalne,bo każda była po 4.80zł :o
Żebyście widzieli moje zdziwienie jak przyszło do płacenia.
Drożdżówka za 5zł?
No ale pomyślałam, że może jakaś mega pyszna.
Dobra.
Może trochę lepsza od tych po 1,20zł, ale na pewno nie wart 5zł :)

Męczycie i męczycie...to macie chociaż profilem :)
Filmik może kiedyś tam wrzucę.





DSCN2517.JPG
  • awatar niewierna_ja: To może był ten pingerowy król majtek!
  • awatar LuLu.: @niewierna_ja: nie mam pojęcia, ale mam uraz do końca życia do męskich slipek....
  • awatar Jot.: To pewnie było to co koleś śpiewa "I'm sexy and I know it" :P paterrra mrrrr :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›